Stowarzyszenie ?Serdeczni? zrzesza ludzi niepełnosprawnych oraz ich rodziców, zapewniające im pomoc i zajęcie. Niepełnosprawni mogą spędzać czas w świetlicy integracyjnej wraz ze zdrowymi dziećmi, bawić się, zawierać znajomości i przyjaźnie. ?Serdeczni? swoim ponad 120 podopiecznym zapewniają również pomoc w nauce i umożliwiają rozwój. Wszyscy zainteresowani działalnością stowarzyszenia mogli przyjść 27sierpnia do ?Domu Marzeń? przy ul. Wyszyńskiego i uczestniczyć we wspólnej zabawie w ramach Dnia Otwartego Stowarzyszenia.
Zebranym w ?Domu Marzeń? zagrał zespół Bernadeta Kowalska i Przyjaciele. Był grill, ciasta i świetna zabawa. Pojawili się również przedstawiciele władz lokalnych oraz darczyńcy wspomagający stowarzyszenie.
Odczucia? Bardzo pozytywne. Nie po raz pierwszy dane mi było uczestniczyć w spotkaniu z niepełnosprawnymi i po raz kolejny jestem pod wrażeniem. Bawili się wszyscy, ci, którzy mogli, tańczyli, tym, którzy nie mogli, cały czas ktoś towarzyszył. Wśród Serdecznych nie ma podziału zdrowy-chory, pełnosprawny-niepełnosprawny, wszyscy wspólnie spędzają czas, bawią się.
Ciągle jestem zachwycony radością i szczerością, które towarzyszą przedsięwzięciu. Na szczególne uznanie zasługuje prezes stowarzyszenia ? Gabriela Kowalska. W każdym jej działaniu widać wielką radość, czerpaną z możliwości pomocy i z przebywania z niepełnosprawnymi. Wiele osób podkreślało, że nie wyobraża sobie ?Serdecznych? bez pani Gabrysi. Należy zaznaczyć, że stowarzyszenie jest bardzo aktywne, współpracuje z podobnymi organizacjami z Holandii, organizuje półkolonie dla dzieci niepełnosprawnych, współorganizuje Ogólnopolski Zjazd Chorych na Dystrofię.
Pamiętajmy również o tym, że świetlica ?Serdecznych? jest świetlicą integracyjną. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ zdrowe osoby mogą tam nauczyć się radości z życia, radości z każdego najmniejszego nawet sukcesu, wytrwałości i siły. Nauczyć się tego, jak żyć, żeby nie skończyć w szarej rzeczywistości Adasia Miauczyńskiego z ?Dnia Świra?. Oby tak dalej, oby podopieczni stowarzyszenia już zawsze mieli swój Dom Marzeń, w którym mogą być sobą i nikt nie odwróci wzroku, udając, że problem nie istnieje.
Zobacz również: III Ogólnopolski Zjazd Chorych na Dystrofię







dobre foto … brawo
.
pracuję właśnie nad pojęciem ujęcia niedoskonałości
minimalizm mnie przerasta :]
Dzięki, miło mi.
Ujęcie niedoskonałości i minimalizm? Trzeba wyczuć, żeby nie przesadzić
dybowski.bartlomiej@gmail.com – pisz, chętnie wymienię się doświadczeniami
Jestem wolontariuszką w przedstawionym Stowarzyszeniu. Nawet nie wiecie ile radości daje spędzanie wspólnego czasu z nimi wszystkimi…