Tarnowskie Góry od dwóch dni żyją sprawą dwójki nastolatków, którzy trafili do szpitala z objawami silnego zatrucia. Jak podaje tarnogórska policja, objawy pojawiły się krótko po tym, jak ?zapalili skręta? zrobionego z suszu kupionego w sklepie z dopalaczami.
Nie zostało jeszcze potwierdzone, czy to właśnie tzw. dopalacze doprowadziły ich do takiego stanu. Śledztwo w tej sprawie trwa.
Niestety, nasze miasto nie jest jedynym, gdzie zdarzyły się przypadki zatrucia dopalaczami wśród nieletnich. Podobne wypadki w Krakowie, Bydgoszczy czy Łodzi świadczą o tym, iż nieletni mają bardzo łatwy dostęp do tego typu substancji.
Wypowiedź się na forum.





